czwartek, 9 grudnia 2010

Nauczyciele a gotowce


Nauczyciele internetowi to często osoby bardzo dobre w swojej pracy, ale również zdarzają się amatorzy, którzy psują rynek. Niestety praca zdalna ma tą cechę, że zleceniodawca i zleceniobiorca się nie widzą. Więc do końca nie ma nigdy gwarancji, że strony są poważne i posiadają odpowiednie umiejętności. Zdarzają się sytuacje, że korepetycje wygrywają niedoświadczeni uczniowie szkół średnich, z kontem rodziców i próbują coś robić. Próbują to najlepsze słowo, bo takie korepetycje z reguły nie są dobrze wykonywane. I niestety nie ma możliwości, by uniknąć takich sytuacji. Owszem, można wymagać, żeby w zleceniach brały udział osoby, które są zweryfikowane, z jasno określonymi danymi, ale to tak naprawdę psuje idee freelancerki. Chociaż coś w tym wymogu jest i niejeden zleceniodawca go stosuje. Sam nie mogłem znaleźć \żadnych ofert będąc użytkownikiem nie zweryfikowanym. Po weryfikacji oferty sypały się jak asy z rękawa. Jednym słowem zlecenia przez internet są do zdobycia, tylko trzeba wiedzieć jak po nie sięgnąć. Ja już się chyba nauczyłem, bo jak chcę to zdobywam je bez problemu. Oczywiście występuje też z tej drugiej strony, jako zleceniodawca i tu czasem mam problemy, o jakich pisałem wcześniej. Ale nauczyłem się radzić sobie z nimi. Po prostu do realizacji zleceń wybieram sprawdzone osoby. Czasem kosztuje mnie to więcej, ale nie mam problemu z realizacją tego, co zleciłem. A jest to dla mnie niezmiernie ważne, ponieważ prace, które zlecam sa ważnym elementem całości. I złe ich wykonanie rzutuje na ta całość, a sa to już dla mnie straty. A przecież nikt strat finansowych nie lubi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz